2019.05.24
Patriotyczna Pogoń Szczecin !

1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To już drugi raz, kiedy Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin „Portowcy” wraz z kibicami Pogoni Szczecin uroczyście obchodzili to święto. O godz. 18:00 na Placu Grunwaldzkim w Szczecinie, rozpoczęły się obchody, na których pojawiło się około pół tysiąca osób, a w tym aż 300 sympatyków szczecińskiej Pogoni! Uroczystości przebiegły bez zakłóceń. Jak udowodniliśmy po raz kolejny, kibice są godni zaufania i nie potrzeba armii policji do pilnowania porządku.

 

   Podczas, gdy w Szczecinie przygotowywano się do głównych obchodów odbywających się na Placu Grunwaldzkim, w Warszawie uroczystości już się odbywały.

   Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 13 przy jedynym pomniku poświęconym Żołnierzom Wyklętym na Bemowie(pomnik został odsłonięty w listopadzie ubiegłego roku). Na miejscu zapalone zostały dwa znicze okraszone naklejkami „ Chwała Bohaterom – kibice Pogoni Szczecin”.

 

 

 

   Po zakończeniu uroczystości na Bemowie, delegacja kibiców Pogoni Szczecin udała się na Cmentarz Powązkowski, gdzie znajduję się Pomnik Męczenników Terroru Komunistycznego. To właśnie w tym miejscu oddaje się hołd, tym którzy polegli, a nie jest znane miejsce prawdziwego pochówku. Fieldorf, Pilecki, Anoda, Dekutowski - to jedne z kilkudziesięciu nazwisk, które widnieją na ścianie pomnika. Na warszawskich Powązkach złożone zostały dwa okazjonalne znicze okraszone hasłem „ Chwała bohaterom – kibice Pogoni Szczecin”. Na miejscu okazało się, iż były już tam znicze od naszych braci z W-wy(tak jak na Bemowie).

 

 

 

 

   Kolejnym punktem wizyty były Włochy(te warszawskie). Tam, w niepozornym budynku, swoją siedzibę miało NKWD wraz z więzieniem i katownią. Swą siedzibę miały też kontrwywiad wojskowy ZSRR "Smiersz" i Główny Zarząd Informacji Wojskowej. W budynku tym mieściły się 22 piwnice, które służyły za cele. Przetrzymywany był tu prawdopodobnie August Emil Fieldorf ps. „Nil”. Złożony został symboliczny znicz. Po całej uroczystości właścicielka budynku umożliwiła obecnym zwiedzenie tychże piwnic. Na ścianach pomieszczeń znajdowało się wiele nazwisk, „ręczne” kalendarze wydrapywane na ścianie oraz ujmujący napis „Bóg, Honor i Ojczyzna”.

 

 

 

 

 

   W Szczecinie uroczystość rozpoczęto odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego. Następnie były przemówienia, w tym słowa skierowane do młodzieży przez płk. Bolesława Pawłowskiego, które warto tu przytoczyć: ‎"Byłem żołnierzem Armii Krajowej. Miałem 17 lat gdy złożyłem przysięgę tej armii i zostałem jej żołnierzem. Jak słyszę o bohaterach to nie czuję się większym bohaterem od was, młodzieży. Do was mówię młodzi ludzie: Nie jesteście od nas gorsi nawet o centymetr. Gdybyście żyli wtedy, bylibyście AK-owcami. Zapewniam was. Bohaterstwo - tak się szasta tym słowem, a to jest taka zwyczajna rzecz, polega na przezwyciężaniu własnego strachu. Mają żołnierze momenty, mieli, że mogli się bać i przezwyciężyli ten strach, dlatego byli bohaterami. A robili to dla naszej Polski. I my, żołnierze Armii Krajowej, was młodych bardzo cenimy i kochamy, bo wiemy, że jesteście tacy sami jak my, Polacy. Macie kochać wszystkie narody świata, tylko swój własny naród musicie mieć na pierwszym miejscu w sercu. I jemu służyć, odważnie, roztropnie. I wszystko, co czynimy śpiewali podchorążowie przedwojenni. Wszystko, co czynimy, to dla Polski, to nas zbliża do niej. Cześć wam! "

    Po złożeniu wieńców, kibice Pogoni odpalili race, wznosząc okrzyki: „Patriotyczna Pogoń Szczecin!”, „Cześć i chwała Bohaterom!”, upamiętniające Żołnierzy Wyklętych. Efekt był nieziemski, ludzie zatrzymywali się na ulicy żeby popatrzeć na to niecodzienne, piękne widowisko.

   Wszystkim, którzy pomogli w organizacji uroczystości, a także licznie przybyli wczoraj DZIĘKUJEMY! Za rok będzie Nas jeszcze więcej!


← cofnij