Kilka tygodni temu Stowarzyszenie Portowcy opublikowało na jednym z portali, swoją opinie w sprawie obecnych działań służb skierowanych przeciw zorganizowanym środowiskom kibicowski. Dla przypomnienia od redakcji: „Większość obecnych działań policji skierowanych w utopijną walkę ze stadionowym chuligaństwem jest skierowana w stronę walki z osobami najbardziej aktywnymi kibicowsko. W Szczecinie prościej mówiąc w stronę zarządu stowarzyszenia Portowcy, grupę Ultras, pozostałych członków SKPS oraz osób pomagających. Niestety, ale mimo że nasz stadion należy do bezpiecznych, a żadnych wybryków nie było od lat to w imię centralnie zarządzonej walki z kibolami szczecińskie służby zaczęły walkę z organizacjami kibicowskimi. Mimo, że w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia ze zmasowanymi wezwaniami na komendy, zastraszeniami oraz odmawianiem obecności przy przesłuchaniu mecenasów, nachodzeniem w pracy oraz w domach członków stowarzyszenia oraz ich rodzin, inwigilacji w miejscach pracy, to nie dajmy się zastraszyć i walczmy o swoje prawa!”.
W ostatnim czasie doszło do nowych zdarzeń przeciwko członkom SKPS Portowcy, o których należy wspomnieć, aby każdy kibic, miał pełną świadomość tego co się dzieje wokół piłki nożnej oraz faktycznie przeciwko komu skierowana jest fikcyjna rządowa walka o poprawę bezpieczeństwa. Warto także dodać, że z informacji które uzyskaliśmy obecnie przeciwko kibicom w całej Polsce skierowane zostały komórki Centralnego Biura Śledczego w celu? Tego akurat nie wiemy, lecz CBŚ jest komórką organizacyjna polskiej Komendy Głównej Policji, mająca za zadanie zwalczanie przestępczości zorganizowanej, transgranicznej, narkotykowej i ekonomicznej oraz rozpoznawanie i rozpracowywanie szczególnie groźnych grup przestępczych. Z jednej strony mamy szczególne poczucie bezpieczeństwa, że tak wyspecjalizowana jednostka KGP czuwa nad kibicami oraz ich bezpieczeństwem, z drugiej zaś poczucie kolejnego zagrożenia odbieranego, jako próbę dalszych represji, w szczególności do osób aktywnie zaangażowanych w oficjalną, legalną działalność kibicowską oraz traktowaniu środowisk zorganizowanych jako grupy przestępcze.
Wśród nowych zdarzeń przeciwko SKPS Portowcy, warto tym razem wspomnieć o kilku kuriozalnych sytuacjach. Pierwsza z nich to zatrzymanie jednego z członków Zarządu Stowarzyszenia do kontroli drogowej (3 w ciągu tygodnia). Być może była to rutynowa kontrola, do której policja ma ustawowe prawo, a nawet obowiązek, jednakże już sam jej przebieg nie pozostawił złudzeń co do intencji. Po sprawdzeniu kompletu dokumentów oraz upewnieniu się czy należy do SKPS ( „Ten (pada nazwisko) ? Ten od kibiców ze Stowarzyszenia? bo tak podaje komputer”) nasz kolega został skierowany do szczegółowej kontroli auta, która nie wykazała niczego nielegalnego. Jednakże największe zastrzeżenia oraz podejrzenia policjant miał do… tabletek antyalergicznych dostępnych w aptece bez recepty! Twierdząc, że są to środki nielegalne i zabronione! Strasząc zatrzymaniem i przewiezieniem na komisariat. Niestety policjant zapomniał, że do każdego leku sprzedawanego w Polsce dołączona jest ulotka informacyjna zawiera pełną i aktualną informację o leku. Kontrola zakończyła się stwierdzeniem policjanta „Powinien Pan rzadziej chodzić na mecze”. Wśród nowych wezwań, tym razem coś innego niż dotychczas, mianowicie przeciwko kibicowi zajmującym się wieszaniem flag na stadionie wszczęto postępowanie wyjaśniające, celem którego jest ustalenie czy nie wykazuje przejawów demoralizacji. Czyżby symbol, jakim są klubowe flagi demoralizował?. Przechodząc dalej do kuriozalnych sytuacji doszło w ostatnim czasie na szczecińskim stadionie. Pierwsza z nich to zatrzymanie przez trzech ochroniarzy do ponownej kontroli kolejnego Członka Zarządu Stowarzyszenia podczas meczu z Wartą Poznań po ok. minucie od wejścia, po pierwszej kontroli na stadion w celu dokładnej weryfikacji przepustki umożliwiającej legalne wejście na mecz. Z wyjaśnień, które otrzymaliśmy od Klubu odbyło to się na bezprawne polecenie policji, bez wiedzy Dyrekcji Klubu i Kierownika ds. Bezpieczeństwa, czyli Organizatorów imprezy masowej oraz osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Czy mieli do tego prawo? Ochrona tak, policja nie, wydająca polecenia i wysługując się służbą, które zostały wynajęte nie przez KMP lecz przez Klub. Zdarzenie z sobotniego meczu z Olimpią, o której chcielibyśmy także wspomnieć, obserwować mogli dziennikarze większości szczecińskich redakcji sportowych obecnych na meczu. W przerwie meczu na trybunę prasową weszło dwóch umundurowanych policjantów, którzy od razu skierowali się do redakcji naszego portalu, bacznie pilnując redakcje podczas przerwy w meczu oraz po, zajmując tym samym numerowane miejsca innych dziennikarzy. Trybunę prasową policja opuściła - po schowaniu kamery przez naszego dziennikarza, który rejestrował mecz. Czyżby było to sygnał dla dziennikarzy, że o ich bezpieczeństwie także nie zapomniano czy po prostu kolejny przypadek? My wiem jedno: nie dajmy się zastraszyć i walczmy o swoje prawa!